Siedziałem przy biurku i sprawdzałem dane. Od jutra miałem urlop. Tak samo jak Anna i Clint. Ledwo o nich pomyślałem a Clint stał już koło mnie a Anna wchodziła właśnie do biura.
- Cześć Et. Chciałbym zapytać czy wiedziałeś o cywilu na terenie zajętym przez Wschodniowców?- Zapytał.
- Oczywiście że nie.- Odparłem zmieszany. Clint złapał mnie za kołnierz.
- Clint puść Ethana.- Usłyszałem głos za plecami Clinta.
- Anna...- Jęknąłem. Clint opuścił mnie na ziemię.
- Dzięki Anno.- Powiedziałem.
- Nie ma za co Et. Clint załatw formalności.- Powiedziała i poszła w stronę wyjścia. Wstałem z fotela na tyle szybko na ile pozwalała mi kulawa noga i podszedłem do Anny.
- Anno umówiłabyś się ze mną jutro na kolację?
<Anna?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz