piątek, 24 lipca 2015

Od Anny Cd Clint

Uśmiechnęłam się.
- No dobra.- Mruknęłam. Usiadłam na kanapie. Clint poszedł wziąć prysznic. Zajrzałam do sypialni. Psy ułożyły się na łóżku. Było istotnie ogromne.
- Chłopaki złaźcie z łóżka.- Powiedziałam i wskazałam ręką salon. Psy wybiegły do salonu i ganiały się chwilę ale kilka chwil potem obstawiły drzwi i okna apartamentu. Właśnie dlatego wozimy z sobą psy. To taka nasza ochrona. Jedynie Biały Kieł położył się na kanapie. Clint wyszedł z łazienki i niemal wszedł na leżącego obok Alexa. Położyłam się do łóżka a po chwili przyszedł też Clint. Na początku leżał na swojej połowie ale po jakimś czasie przysunął się do mnie.
- Kieł do nogi.- Zawołałam psa. Kilka chwil potem pies wskoczył na łóżko i położył się między nami.
<Clint?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz