sobota, 25 lipca 2015

Od Anny Cd Keyla

- Mogłabym zapytać o to samo.- Odparłam.
- Jeśli ty powiesz kim jesteś zrobię to samo.
- Jestem Anna Smith, generał pułku Alpha w zachodniej armii.
- Keyla Wolf nie należę do żadnej armii jeśli o to chcesz spytać. Jesteś z tamtymi?
- Nie. Tamci to żołnierze wschodni. Moim zadaniem jest ich likwidacja.- Odparłam. Podeszłam do dziewczyny i obejrzałam jej ranę. Zawiązałam jej opaskę uciskową.
- Na razie musi wystarczyć. Umiesz strzelać?
- Jasne.- Odparła.
- To dobrze. Pomożesz w likwidacji tamtych?
- Jasne.
- Dobra chodźmy bliżej twojego samochodu.- Powiedziałam i obie podbiegłyśmy do samochodu.
Nagle otoczyli nas żołnierze wschodni.
- Masz jakiś plan?- Zapytała Keyla.
- Ja zawsze mam plan.- Odparłam.
- Clint gdzie jesteś?- Mruknęłam.
- Na trzy strzelamy.- Powiedziałam. Keyla skinęła głową. Po chwili cały oddział leżał trupem. Po kilku minutach otoczyli nas kolejni wojownicy.
- Nie damy wszystkim rady.- Powiedziała Keyla.
- Spokojnie. Kiedy powiem już wsiądziesz do samochodu i odjedziesz. Jeśli zobaczysz czarnego forda mustanga to jedź za nim.- Powiedziałam.Żołnierze zaczęli coraz bardziej nas otaczać.
- Już!- Krzyknęłam i zaczęłam strzelać do wroga. Nagle zza wzniesienia wyjechał Clint i potrącił kilkunastu.
- Tęskniłaś?- zapytał śmiejąc się.
- Przestań gadać  tylko jedź za żółtym chevroletem camaro.- Warknęłam.
- Po co? Mamy jeszcze zlikwidować pięćdziesięciu wschodnich.
- Mamy cywila!- Krzyknęłam partnerowi do ucha.
- Cywil? Czyli Ethan nie sprawdził wszystkiego dokładnie.
- Nie wiem. Jedź już!- Powiedziałam i przeładowałam broń. Po kilkunastu minutach dogoniliśmy Keylę i poprowadziliśmy ją na bezpieczny teren.
<Keyla?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz