Wróciłam do pokoju. Spróbowałam wyciągnąć z Iwana coś jeszcze ale nie było to możliwe.
- Iwan nie powiesz mi nic więcej?
- Wybacz Anno ale nie mogę już i tak powiedziałem za dużo.- Jęknął. Przewróciłam oczami. No dobra koniec tego. Nic z niego nie wyciągnę. Clint będzie miał swoje pięć minut. Po chwili jednak pan minister zaczął się do mnie dobierać. Wzięłam z szafki telefon stacjonarny i walnęłam go w głowę.
- Clint pan minister leży.- Zawołałam.
< Clint?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz