czwartek, 30 lipca 2015

Od Anny Cd Clint

Weszłam do pokoju i od razu rzucił mi się w oczy bukiet róż leżący na łóżku. Podeszłam do łóżka i wzięłam go do ręki. Wypadła z niego kartka.
- Umówisz się ze mną na kolacje? Clint PS. Jeśli tak wyjrzyj przez okno.- Przeczytałam. Uśmiechnęłam się i otworzyłam okno. Clint jak zapowiedział mył samochód. Jego T-shirt robił za izolację do węża ogrodowego. Włożyłam kwiaty do wazonu i wyszłam z domu. Clint pogwizdywał sobie wesoło. Podeszłam do niego, wzięłam wiadro i oblałam go.
- Anno!- Krzyknął.
- Clint przestań. Wiesz że tylko żartowałam.- Zaśmiałam się.
<Clint?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz