-Jasne-chodźmy.
Po jakimś czasie byliśmy już u dowództwa.
Zasalutowaliśmy, po czym Anna powiedziała, że jestem dowódzcą pułku betha.
Chwilę musiałam porozmawiać z dowództwem bez Anny i Clinta, po czym oni weszli, a mi kazano wyjść.
Poczekałam na nich.
-Hej, a jest ktoś jeszcze w pułku betha oprócz mnie?-zapytałam gdy wyszli?
Anna? Clint?
(Wróciłam już ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz